ALL WORKS Poetry (41)
About me Friends (2)

12 may 2011

poetry

PanJabol
PanJabol

Śmierć nazajutrz

Śmierć nadchodzi,
minę ma trochę głupią.
Częstuje papierosem
i zasiada do kręgu.
Kręgu głupców, karłów, czartów
i innych pokrzywdzonych.

Dzisiejsza noc będzie magiczna
odejdzie jeden z nas.
Imię jego - nieważne,
tożsamość także.
Dziś będziemy pić
i cóż, że nazajutrz
jeden z nas
się już nie obudzi.






(tak, zdaje sobie sprawę, że jeśli ktoś zaczyna wiersz od słowa "śmierć" lepiej by od razu się zabił)

P
13 may 2011 at 15:23

niepotrzebne, powtórzenie śmierci w tytule i w pierwszym wersie. a i dopisek sam w sobe jest wierszem ;)

report

PanJabol
13 may 2011 at 17:08

w dopisek wplotłem pewien cytat :)

report

Laura Calvados
13 june 2011 at 23:36

jw. podpisuję się

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register