12 maja 2011

poezja

PanJabol
PanJabol

Śmierć nazajutrz

Śmierć nadchodzi,
minę ma trochę głupią.
Częstuje papierosem
i zasiada do kręgu.
Kręgu głupców, karłów, czartów
i innych pokrzywdzonych.

Dzisiejsza noc będzie magiczna
odejdzie jeden z nas.
Imię jego - nieważne,
tożsamość także.
Dziś będziemy pić
i cóż, że nazajutrz
jeden z nas
się już nie obudzi.






(tak, zdaje sobie sprawę, że jeśli ktoś zaczyna wiersz od słowa "śmierć" lepiej by od razu się zabił)

P
13 maja 2011 o 15:23

niepotrzebne, powtórzenie śmierci w tytule i w pierwszym wersie. a i dopisek sam w sobe jest wierszem ;)

zgłoś

PanJabol
13 maja 2011 o 17:08

w dopisek wplotłem pewien cytat :)

zgłoś

Laura Calvados
13 czerwca 2011 o 23:36

jw. podpisuję się

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się