Walizka rozpakowana Górsko nadmorski pejzaż
Słońce o górę uderza Pokój z widokiem
Na zaśnieżoną plantację róż ( rozsypane płatki
Przed pocałunkiem na mrozie) I zastygłą falę
Imitującą żonę Lota bo nie zdążyła się cofnąć
W tamten odpływ owej Zimy gdy minus 20
W 20 minut tuż przed południem Ją zatrzymało
Nie ogląda się w tamtą Stronę
Nie podąża za światłem Póki mrok
Rozświetli się pod pąsowym klonem
Szeleszcząc celofanowym
Opakowaniem po czekoladowym batoniku
(A sąsiednia spirea śpi zimowym snem
Po dużej dawce luminalu )
Walizka spakowana Jeszcze ostatni widok
Słońca co uderza w górę Jej szczyt płonie
A komunikat o pogodzie jest nadawany
Jako katastroficzny news
Swiatlo na nadmorskiej gorze wydaje mi sie byc plonacym Krzyzem Solidarnosci... czyzbys mowil o stanie wojennym? zona lota dosc tajemnicza Jarku.. __zimowo i cieplo pozdrawiam:)
zgłoś
Prawie zgadłaś bo wiersz pisałem w Gdyni, ale nie o stanie wojennym, zona Lota ?Jedna z fal zastygła na mrozie i wyglądała jak sylwetka kobiety stąd takie porównanie:) Pozdrawiam ciepło:)
zgłoś
Zobaczyłam Orłowo, albo skarpę na Kamiennej Górze. Jest w tym wierszu widok bardzo bliski i bardzo daleki. Ale mieć pokój z takim widokiem.. no, no..
zgłoś
Wando strzał w 10. Pisałem ten wiersz w Gdyni .
zgłoś
Gdynia, Kamienna Góra. Czy nowatorsko? Bartku ja tak piszę od dawna. Pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
a mi czasem sie ciezko przebic przez wspomnienie "owej Zimy" ale to moje prywatne paranoje chyba. a u Waszmoscia jak zwykle uczta smakow pajeczyny slow i mysli. posiedze chwile.
zgłoś
posiedź:):) Bardzo mi miło:)
zgłoś
Świetny wiersz!
zgłoś
Zimowy wiersz z "zamierzchłej przeszłości" ukazujący żone Lota i inne przybytki nadmorskiej okolicy tak brzemiennej w historyczne asocjacje. Pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
dla mnie to coś nowego ,"Górsko Pokój I Lota Zimy Ją Stronę Póki Jeszcze Jej "czy na te wyrazy trzeba bardziej zwrócić uwagę ? i czemu te nawiasy ,które widzę u prawie każdego poety --sama treść bardzo ciekawie i obrazowo spisana
zgłoś