Podróż do końca zimy

Walizka rozpakowana Górsko nadmorski pejzaż
Słońce o górę uderza Pokój z widokiem
Na zaśnieżoną plantację róż ( rozsypane płatki
Przed pocałunkiem na mrozie) I zastygłą falę
Imitującą żonę Lota bo nie zdążyła się cofnąć
W tamten odpływ owej Zimy gdy minus 20
W 20 minut tuż przed południem Ją zatrzymało

Nie ogląda się w tamtą Stronę
Nie podąża za światłem Póki mrok
Rozświetli się pod pąsowym klonem
Szeleszcząc celofanowym
Opakowaniem po czekoladowym batoniku
(A sąsiednia spirea śpi zimowym snem
Po dużej dawce luminalu )

Walizka spakowana Jeszcze ostatni widok
Słońca co uderza w górę Jej szczyt płonie
A komunikat o pogodzie jest nadawany
Jako katastroficzny news

Szel
10 december 2010 at 19:22

Swiatlo na nadmorskiej gorze wydaje mi sie byc plonacym Krzyzem Solidarnosci... czyzbys mowil o stanie wojennym? zona lota dosc tajemnicza Jarku.. __zimowo i cieplo pozdrawiam:)

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2010 at 21:52

Prawie zgadłaś bo wiersz pisałem w Gdyni, ale nie o stanie wojennym, zona Lota ?Jedna z fal zastygła na mrozie i wyglądała jak sylwetka kobiety stąd takie porównanie:) Pozdrawiam ciepło:)

report

Wanda Szczypiorska
10 december 2010 at 20:19

Zobaczyłam Orłowo, albo skarpę na Kamiennej Górze. Jest w tym wierszu widok bardzo bliski i bardzo daleki. Ale mieć pokój z takim widokiem.. no, no..

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2010 at 21:49

Wando strzał w 10. Pisałem ten wiersz w Gdyni .

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2010 at 21:53

Gdynia, Kamienna Góra. Czy nowatorsko? Bartku ja tak piszę od dawna. Pozdrawiam serdecznie:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 december 2010 at 02:21

a mi czasem sie ciezko przebic przez wspomnienie "owej Zimy" ale to moje prywatne paranoje chyba. a u Waszmoscia jak zwykle uczta smakow pajeczyny slow i mysli. posiedze chwile.

report

Jarosław Trześniewski
11 december 2010 at 15:37

posiedź:):) Bardzo mi miło:)

report

Withkacy
11 december 2010 at 20:26

Świetny wiersz!

report

Wojciech A. Maślarz
18 december 2010 at 21:14

Zimowy wiersz z "zamierzchłej przeszłości" ukazujący żone Lota i inne przybytki nadmorskiej okolicy tak brzemiennej w historyczne asocjacje. Pozdrawiam serdecznie:)

report

Darek i Mania
9 january 2011 at 00:12

dla mnie to coś nowego ,"Górsko Pokój I Lota Zimy Ją Stronę Póki Jeszcze Jej "czy na te wyrazy trzeba bardziej zwrócić uwagę ? i czemu te nawiasy ,które widzę u prawie każdego poety --sama treść bardzo ciekawie i obrazowo spisana

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register