Poetry

JackBodar
PROFILE About me Friends (1) Poetry (20)



16 november 2010

Dzieciństwo

Usiadł, tkwi w bezruchu, tylko te łzy w oku
Jakby błagały o litość, albo święty spokój
W zeszłym roku raj - dziś to miejsce to nędzny pokój
Gdzie miłość i szczęście zdechły w mroku

Wstał, już pora - pakuje bagaż, a ręką dociska
Strzępy wspomnień, by cieszyć się resztą dzieciństwa
Wyrusza, musi, dla niego to wizja mglista
Musi zestarzeć się, poźniej, już jako kryształ
Spocząć na zgliszczach

Uwierz
Powrót po przekroczeniu granicy dzieciństwa, graniczy
z cudem



number of comments: 2 | report | add to favorite

Comments:

Margot,  

Coś w sobie ma Twój wiersz...

report |

JackBodar,  

Za młody jestem, by to stwierdzić, jednak z dnia na dzień utwierdzam się, że coś w sobie ma mój wiersz...

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register