Gdzie jest granica? Gdy wrażliwe serce
Oddać chce siebie ukazując duszę,
Kiedy umiera w wielkiej poniewierce
W każdej sekundzie rozpaczy i wzruszeń.
Dokąd posunąć pragnienie zwycięstwa,
Ról głównych w życiu, imion na afiszu?
Czy bić rywali skrycie i bez męstwa?
Czy zabić siebie? Wszyscy z nas tak muszą?
Traci się wątek, gubi gdzieś osnowę,
Gdy cel poznany, niepoznana droga,
Wtedy o skałę trzeba rozbić głowę,
Złamać paznokcie drapiąc się do Boga.
I jeśli szlaki nie wykrwawią jeszcze,
I samobójstwo nie wyjdzie z rozpaczy,
Wtedy dopiero można poczuć dreszcze,
Drogi do siebie, którą się zobaczy.
chyba mi trochę brakowało wierszy Hefajstosa - zawsze w formie i treści - klasyka - pozdrawiam
report
Dziękuję za wszystkie komentarze Barnabo:) pozdrawiam serdecznie
report
czasami goły punkt wystarczy, ale ucieszyłam się, że znowu jesteś:)
report
czasami tak:) miło mi, że lubisz:)
report
Wiersz ma lepsze i gorsze momenty. Rozumiem, że to po filmie?
report
witam serdecznie, dokładnie tak, po obejrzeniu filmu, takie mam do siebie pytania. Pozdrawiam
report