Zmiana sposobu prezentacji

30 september 2010

prose

Hefajstos44
Hefajstos44

Esej z Kartezjusza


Myślę więc jestem , czy jestem więc myślę ?

 
Słynne kartezjańskie „ Cogito ergo sum „ na wieki skierowało naszego ducha w kierunku racjonalizowania bytu . Pomysł by uznać , iż ciało bez ducha może – na podobieństwo androida – funkcjonować samodzielnie jest jakby zaprzeczeniem wszelkich myśli religijnych . Mimo tego , iż paradoksalnie , zostało uznane jako rodzaj potwierdzenia istnienia duszy . Byt bez duszy pozostaje konsumpcyjnym stworzeniem i dopiero duch / dusza nadają mu możliwość pełnej egzystencji . Mechanizm pojmowania ciała i przypisywanie umysłowi duszy trącą trudnością z określeniem się po czyjej stronie stoimy . Dusza w ujęciu uniwersalnym , to cząstka boska w nas samych , co jednocześnie powoduje , iż jesteśmy bogami . Kartezjusz przeczył temu starając się udowodnić ontologicznie istnienie Boga w słynnym : „ Mam pojęcie czym jest doskonałość , choć nie jestem doskonały . Dobrze , wiec skąd pochodzi świadomość doskonałości ? Nie ode mnie oczywiście . W końcu jestem niedoskonały , a doskonałość nie może pochodzić od czegoś tak mało doskonałego , jak ja . Musi więc istnieć byt doskonały i jest nim Bóg „ . Taki dowód istnienia Boga wydaje się bardzo życzeniowy . Stąd wzięło się u Kartezjusza słynne „ Cogito ergo sum – istnieję , lecz jestem niedoskonałym , pełnym wad śmiertelnikiem . Gdybym był własnym stwórcą , oczywiście stworzyłbym (...)

--- full text ---

30 september 2010

prose

Hefajstos44
Hefajstos44

Śmierć w kulturze

Śmierć w kulturze …………….
 
Co jest największym tabu człowieka ? Co sprawia , że się lękamy ? Śmierć ! To z niej bierze się nasz lęk przed tym co przed nami . Przed tym , czy żyjemy dość godnie , by dostąpić Nieba , czy może nie !? Ten lęk widoczny jest od zarania dziejów . Odkąd człowiek posiadł mózg i zaczął współżyć z naturą Neandertalczycy rozpoczęli proces opieki nad zmarłymi , by w ten sposób „ zarobić „ sobie na coś jakby opiekę i pomoc , w swoim przejściu na drugą stronę . W ich kulturze duchowej pojawiły się elementy opieki nad zmarłymi : grzebanie ich w odpowiednim , zabezpieczonym , miejscu , w odpowiedni sposób . Dary grobowe wskazują na wiarę w to , iż po tamtej stronie człowiek potrzebuje codziennych przedmiotów . I wskazują na nadzieję , że i my otrzymamy takie dary , by móc przenieść się w zaświaty z czymś znanym sobie i bliskim. Opieka jest więc wyrazem naszego strachu i egoizmu , nie wynika ze szlachetnych pobudek , w jakie ubieramy ją przed innymi . Nasze intencje są nieuczciwe . Wydają się dobre , ale mają za zadanie zapewnić nam spokój wieczny , a nie osobie , którą się „ opiekujemy „ . W kulturze ludzkiej takie zachowania , pomimo środowiskowych uwarunkowań , są niezmiennie podobne . Nieistotne jest , czy zmarłych palimy , czy chowamy w obrządku szkieletowym . Istotne jest to , że odbywa się to z pompą i przy wtórze łkań . Casus płaczek (...)

--- full text ---

27 september 2010

prose

Hefajstos44
Hefajstos44

Bajka o pięknie i ryzyku życia

Pewnego dnia , hmmm…zaczyna się jak w wielu bajkach , lecz czyż nie tak zaczyna się każde życiowe zdarzenie ? J
Więc dnia pewnego , spotkały się dwie istoty , dwa orły i w głębi siebie poczuły , iż spotkanie to było im przeznaczone . Każde wypowiedziane słowo potwierdzało wewnętrzne przeczucie , iż ich drogi idą w tym samym kierunku i nie przecinają się , nie krzyżują , lecz biegną obok siebie , równolegle i w tym samym tempie . Orlica widziała w orle prawdziwą siłę , połączoną z miłością , ciepłem i dobrem , co nie spotkało jej jeszcze nigdy . A on w niej widział siłę i radość życia , pewność siebie i ciepło . Czuł , że po wielu latach spotkał kogoś takiego jak on , wierzącego , iż można wzlecieć w niebo i szybować po nim ciesząc wzrok wszystkim co można zobaczyć , czuć , iż wszystko jest możliwe .
Orlica powiedziała do orła :
- nie znam lęku przed życiem i czuję , iż ty również , nawet przed tymi , którzy próbują nas skrzywdzić lub zniszczyć .
- nie znam , a nawet gdy dopada mnie chwila zwątpienia w swoje siły , to wtedy patrzę na siebie i życie z boku i widzę , iż wszystko się musi powieść , i wtedy znajduję siły i energię , by znów wzlecieć w przestworza – odpowiedział orzeł .
- to piękne , bo niewiele znam na naszym niebie orłów , które nie boją się życia , a także wierzą , że każdy dzień można przeżyć radośnie – dodała orlica . (...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register