18 december 2010

Powrót

Od samej siebie, od służenia zgiętą
W pas, na kolanach, szukając poklasku,
I tam wróciła, by tyłkiem wypiętą,
Razy znów zbierać, w iluzji świateł blasku
 
Wybrała drogę, niech nią kroczy z biedą
Brakiem miłości, brakiem snu, szacunku
Gdzie prawdy bolą, a boląc już nie są
Potrzebne wcale. I nie ma ratunku.
 
Zdradziła serce które wciąż mówiło,
Zmień strach tabletek na miłość i bliskość,
A potem rozum rzekł, że to się śniło,
I psychotropy mogą dać znów wszystko,
 
Spokój od lęku, od siebie ucieczkę,
W złudę dni pustych, niby bezbolesnych,
Recepty nowe, do końca i wieczne,
Bez lata, zimy, bez jesieni, wiosny.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 0 | rating: 0/1 | report | add to favorite

Comments:




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register