naciągam koc
miłość dojrzewa
podzielmy się ciałem
jesteś natchnieniem
światem mych marzeń
wznoszenie ponad ramy
jesteś kimś ważnym
spadam w dół pragnień
nie mogę ogarnąć granic
przekraczając granicę
znikam w otchłani
gdzieś na szczycie
zbudzeni rankiem pijemy
w szklankach herbatę
Pozwól że poprawię kilka drobiazgów. /światem z moich marzeń/ przekraczając je/ (bowiem będzie to kontynuacja "granic" z poprzedniego wersu, więc czytelnik domyśli się że właśnie o granice/ę tu chodzi)/ herbatę w szklankach/(tak naturalniej brzmi,. Pozdrawiam
zgłoś
Właśnie chciałem mych bardziej pasuje. Dziękuję za cenne uwagi. Pozdrawiam Cię Apisie:)
zgłoś