1 grudnia 2020

poezja

Yaro
Yaro

Anioł (2015.r)

nad lasem
wypełnił pustą przestrzeń
między sumieniem a strachem
przed nieznanym
wydartych tęsknot
niechcianych małych rąk

namiętnych długich nocy
po napoczęcie świtu

tutaj świat
na krawędzi lęku

spotkałem go po raz pierwszy
było spokojnie
miłe spojrzenie mówiło niewiele
milczał cały czas

szumiał las
odleciał gdzieś
by być jednak blisko

nasze dusze mózgi okłamane
skrępowane stekiem brudnych słów
nieprawda którą znasz

wytłumaczyć nie ma szans
na czym opiera się ten świat

nie pojmuję

w lustrze wesoła anioła twarz
jakby znak wierzę będzie lepiej

już nie boję się o przyszłe dni

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się