8 july 2019

poetry

Yaro
Yaro

chleb z masłem

niosłem cię spojrzeniem
brzegiem myśli
 
smarowałem chleb masłem
zanurzałem nóż głęboko
 
lubię grubo 
 
chciałbym zgrzeszyć 
dumnie wypiąć pierś 
przyjemność warta grzechu 
 
falowanie ciał 
perfumy niedrogie 
rozbiera zapach 
świt na pierwiastki 
 
nigdy nie byłem tak czuły 
na błysk w oku

alt art
9 july 2019 at 10:14

mógłby jakiś wiatr fenowy przesycony gęstym zapachem..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register