6 grudnia 2010

poezja

gabry
gabry

już tylko bliżej

odkąd pamiętam ona zawsze tam jest
nad brzegiem  nienazwanej wody
a drzewa szumią, szumią tak smutno

tylko ona wie o czym rozmawiają
coraz ciszej ptaki 

jej rozwiane jesienią włosy
i oczy bardziej szare
zastygają w twarzy, twarzy bez koloru

Withkacy
6 grudnia 2010 o 07:46

podoba mi się, opdarowałbym sobie drugie/twrazy/

zgłoś

stateless
14 grudnia 2010 o 20:18

tylko: "w koronach ptaki", klimacik jest

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
4 marca 2011 o 18:31

Sentymentalny wiersz. Podoba mi się

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się