po deszczu gwiazd
na łące popiołów
dwunogów nie będzie tylko
sto czterdzieści i cztery tysiące
jak mawiali prorocy
nie będzie krzyku
nie będzie podziałów
tam już nie będziesz
tylko człowiekiem
i drwal nie będzie musiał
siekiery przyciskać do piersi
on będzie nią
i ona będzie nim
i sobie nie będą niezbędni
zaś starszy anioł
z uśmiechem wytłumaczy
nieporozumienie
na długo przed mojżeszem
nie nienawiść lecz brak miłości
człowieka spodleniem
więc choćbyś psalmy śpiewał
i nie wiem jak zgrzytał zębami
ziaren miłości nie umiał zasiewać
ta łąka poza twoimi progami
Zb. Herbertowi
Też prawda:)
report
nienawisc tez upodli...
report
...nie...bo kto umie nienawidzić - już jest upodlony
report
chcialabym zebym ten wiersz nazywal sie... :na dłúgiej łace" ale to taka moja fanaberia tylko:)
report
nie może :) ...jest to odpowiedz na wiersz Zb. Herberta
report
nie znam wiersza Herberta.. a dluga laka kojarzy mi sie z miloscia do gor i krokusami :)
report
a wiesz?... b. kocham góry...(marynarz)... :) ...ale tu chodzi o łąkę metafizyczną
report