27 january 2011

poetry

Jerzy Wilski
Jerzy Wilski

na drugiej łące

po deszczu gwiazd
na łące popiołów
dwunogów nie będzie tylko
sto czterdzieści i cztery tysiące
jak mawiali prorocy
nie będzie krzyku
nie będzie podziałów
tam już nie będziesz 
tylko człowiekiem

i drwal nie będzie musiał
siekiery przyciskać do piersi
on będzie nią
i ona będzie nim
i sobie nie będą niezbędni

zaś starszy anioł 
z uśmiechem wytłumaczy
nieporozumienie
na długo przed mojżeszem 
nie nienawiść lecz brak miłości
człowieka spodleniem 

więc choćbyś psalmy śpiewał
i nie wiem jak zgrzytał zębami 
ziaren miłości nie umiał zasiewać
ta łąka poza twoimi progami

                                          Zb. Herbertowi                      


An - Anna Awsiukiewicz
27 january 2011 at 19:30

Też prawda:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 january 2011 at 22:09

nienawisc tez upodli...

report

Jerzy Wilski
27 january 2011 at 22:19

...nie...bo kto umie nienawidzić - już jest upodlony

report

Szel
27 january 2011 at 23:23

chcialabym zebym ten wiersz nazywal sie... :na dłúgiej łace" ale to taka moja fanaberia tylko:)

report

Jerzy Wilski
28 january 2011 at 19:32

nie może :) ...jest to odpowiedz na wiersz Zb. Herberta

report

Szel
28 january 2011 at 20:05

nie znam wiersza Herberta.. a dluga laka kojarzy mi sie z miloscia do gor i krokusami :)

report

Jerzy Wilski
28 january 2011 at 20:42

a wiesz?... b. kocham góry...(marynarz)... :) ...ale tu chodzi o łąkę metafizyczną

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register