1 april 2011

poetry

RENATA
RENATA

wiosennie

I budzi się leniwie radosna
choć jeszcze taka senna
z ciepłym wiatrem gra w berka
z wróblem na dachu śpiewa

Łagodnym słońca usmiechem
zrzuca uparta zimową pierzynę
ziemię przyobleka w zieleń
i złotym łanem zbóż nabrzmiewa

Taka stara a wiecznie młoda
matka-gleba Demeter
świat umaiła wonnymi kwiatami
radując się córką ukochaną

Rozśpiewała się dusza... Tylko czy aby wiosna jest li tylko wiosną...? Na pozór... Wyczuwam tu drugie dno... Co coś więcej... Według starej hermetycznej zasady: " co na górze, to i na dole...". Proponuję P.T. Czytelnikom zajrzeć pod "zimową pierzynę" znaczeń, a spod sielskiego anielskiego obrazka może na nas spojrzeć inny obrazek... Obraz spełniającej się prawdy...

report

Darek i Mania
1 april 2011 at 19:10

nie podoba mi się wszystko co tu przeczytałem zapomniałem

report

Darek i Mania
3 april 2011 at 02:00

oszukałem wczoraj -dzisiaj znowu tu jestem i wpatruję się w wiosnę :):)

report

ppaschke
2 april 2011 at 11:47

No właśnie - i dość już tej zimy ! Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register