Za oknem już Pani Jesień rozpoczęła swe panowanie.
Pożółkłe spadające liście toczą swój ostatni taniec.
Po szybach spływają krople deszczu,
są takie podobne do moich łez.
Ja usiadłam na parapecie swego okna i wpatrując sie w dal,
czekam cierpliwie na mego życia zmianę.
Czekam na dni pogodne na pocałunek,taki realny.
Abyś obudził mnie dotykiem twych ciepłych i wilgotnych ust.
Czy się doczekam?Nie wiem.
Może nie będzie mi dane.
Lecz Ty moja Miłości na zawsze w mym sercu pozostaniesz.
Ninko widzę że przegapiłem jeden z twoich wierszy bardzo mi się podoba, jest to wiersz prosty i bardzo osobisty a przy tym bardzo ciepły i w tym jego siła i czar. Jestem na tak !
zgłoś
Edmundzie dziekuje za komentarz,tak jak napisales wiersz jest prosty i bardzo osobisty.Zastanawiam sie po co to napisalam .Pozdrawiam
zgłoś
Każdy kolejny tekst pnie się w górę. Może spróbuj używać więcej matafor aby wiersze nie były zbyt surowe w treści. Czasem warto spleść emocje ze światem baśni. :)
zgłoś