8 july 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

przy kuchennym stole

coraz więcej kocich grzbietów pod piecem.
to znak, że  do starej kuchni przyniesiesz 
pod butami rudą krew z obumarłych liści.
kiedyś kobiety wypiekały tu  chleb,
każdy bochen naznaczając krzyżem.

wielki stół, cerata w barwną kratę.
wcale nie pomaga czwarta kawa.
ciśnienie niskie, a szyby spłukane są 
jak kieszenie pod koniec miesiąca.
znowu pachnie drożdżami.
w elektrycznym piekarniku rośnie ciasto 
z ostatnich świeżych jabłek.

osiem cyfr podpisanych znakiem
mniejszości i arabską trójką
przenosi mnie do kwietnia.
wybieram zieloną słuchawkę.

08.07.2011

Withkacy
8 july 2011 at 22:43

przy kuchennym stole / ale jakże bogato zastawionym. podoba mi się.

report

agnieszka_n
9 july 2011 at 00:34

Tak mnie jakoś naszło już na jesienne klimaty... DZIĘKI :)

report

agnieszka_n
9 july 2011 at 00:40

Sama lubię, kiedy wiersze innych działają na moją wyobraźnię, bo to jakby synchronizacja dusz... Dobranoc, Jarku :)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 july 2011 at 08:17

dobry wiersz, Agnieszko. misie :)

report

Marek Gajowniczek
9 july 2011 at 12:51

Wspaniały,ciepły opis przytulnego,zasobnego domowego zacisza, czekającego na kogoś uwikłanego w trójkąt... i ta pamiętna data ujawnienia.

report

Jerzy Woliński
9 july 2011 at 13:10

wiersz, który przypomniał trochę dzieciństwa,brawo.

report

Ania Ostrowska
9 july 2011 at 13:41

Odkąd obejrzałam "Co się zdarzyło w Madison County", a potem jeszcze przeczytałam literacki pierwowzór, kuchenny stół z ceratą w roli głównego bohatera już zawsze przywołuje skojarzenie uczucia naznaczonego niemożnością spełnienia, tęsknot tyleż nienazwanych co nieposkromionych. Odnajduję w Twoim wierszu piękny tego wyraz. Pozdrawiam

report

agnieszka_n
9 july 2011 at 18:21

dziękuję wszystkim za wpis- pozdrawiam serdecznie :-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register