był czas że bałam się że mnie zostawisz
wiesz dzieci bez ojca i takie tam
kiedy ta pinda jedna zawróciła ci w głowie
stanełam na rzęsach
jedno spodobało ci się najbardziej
kąpiel w galaretce
zostałeś na dłużej
dzisiaj żałuję i nie lubię jacuzzi
podzielam zdanie bartha, pozdrawiam
report
Ehehehe. Uwielbiam tego rodzaju ironię. CZasem okazje się, że to, o co walczmy przez całe życie, nie jest warte nawet jednego dnia tych zmagań. Ale często przy tym nie kierujemy się potrebą, tylko zwykłąambicją, chorą dumą... A dopiero potem ręce opadają. Dobra pointa.
report
A niech Go.... Ci faceci.;-)
report