24 september 2018

poetry

Pi.
Pi.

za wcześnie na jesień

jak zwykle jesteśmy zaskoczeni. choć to nie zaspy
dookoła, to macamy w poszukiwaniu kubków z herbatą,
co grubszych swetrów, skarpet od palców aż po szyję.

przyjmiemy wszystko byle nas grzało. by zabuzowało
na dłużej. na czas przyzwyczajenia ciał do wszechchłodu,
do słoty, do na nic żadnej ochoty, do preludium z grudnia.

za wcześnie na jesień - mówisz. już rosną mi żywe obrazy
pod powiekami, że wtulasz się we mnie, jak w swoją muszlę
wchodzi głębiej ślimak. i już wiem, od czego mi najcieplej.

byłem...
24 september 2018 at 23:43

...

report

alt art
25 september 2018 at 12:34

nie dajmy się zwariować..

report

jeśli tylko
25 september 2018 at 12:43

warto czytać..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register