1 september 2014

1 september 2014, monday ( Wszystko dla życia )

Już chyba w nią weszliśmy. Powoli zanurzamy się w niej. Odchodzenie. 
A właśnie, że nie! Ja celuję, i będę celował w złoty środek. Co ocalę to ocalę i zrobię wszystko dla. Zawsze coś się kończy a coś się zaczyna. Każdy dzień jest nowym początkiem. Wszystko jest sensowne, wszystko ma swoje znaczenie i wagę. Poniosę wielę, na koniec zbiorę wszystko razem i nie będę sam.
Spływa na mnie równość, spływa na mnie błogosławiony sen. Doganiam czas, jeszcze trochę a i z tym sobie poradzę. Błogość, pogodzenie się ze śmiercią to pogodzenie się z życiem, z krakowem, z nie do końca pewnością. Zawsze jest czas na zdobywanie mądrości i w każdej chwili zdobywam tę mądrość. Będę żył co najmniej 60 dni. Mam na to siłę. Nie pytajcie skąd. Nie wiem. Dziękuję Doskonałości za tę siłę. Błagam o przebaczenie.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 6 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

masz rację..

report |

issa,  

"Błogość, pogodzenie się ze śmiercią to pogodzenie się z życiem, z krakowem, z nie do końca pewnością". :) Tędy można chyba dojść chyba jeszcze dalej niż na Planty.

report |

alt art,  

co najmniej do kopca..

report |

issa,  

mniej więcej. lub może i dalej. jako dziecko dziwiłam się wąskości ścieżki owijającej kopiec. zastanawiałam się, czy ktoś bardzo duży, widocznie większy nawet od mojego ojca, Wysokoszafca, żłobił ją, wydłubywał - łyżeczką

report |

issa,  

(p.s. pozdrowienie dla Ciebie, Filip)

report |

Filip Kaczmarczyk,  

Dziękuję i nawzajem :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register