10 czerwca 2012
Gwda
Rzeka przenośne zwierciadło
moich wiecznych odpływów
pęczniejąca w porze wiosennych roztopów
topniejąca w ciepłe lipcowe wieczory
metamorfozo ducha
magnes kapryśnej pogody.
Rzeka z zapisanym gwarem tartaków
zagubionym w leśnej kniei,
z gromadą dzikiego ptactwa w szuwarach
ludźmi co zasiedlali gąszcz torfowego lasu
codzienne sprawy co w czasie umknęły.
Rzeko z wyrytym w pamięci
jak na drewnianej beli
zapisanym znakiem piły tartacznej.
Rzeko, jakich wiele
lecz taką jak ty
jest tylko pod Pilskim niebem.
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Jaga
23 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53