Marcin Olszewski
ALL WORKS Poetry (281) Photography (25)
About me Friends (50)

Okna dusz

Biegnę rano z myślą dnia
Zmyjemy szarość, nadamy blask
By ujrzeć wspólnie uśmiech słońca
Zwykłe chwile. W myśli oknach
 
Gonitwa dnia, setki ważnych spraw
Lecz w oknach duszy wspólne chwile
W powiewie firanek zwykłe myśli
W odbiciu szyb wspólny uśmiech
 
Nasz i słońca
 
Popołudnie. Głos w słuchawce. Cisza
Woda kroplą łez, ból na szkle rysując  
Potok wspólnych  chwil. Płonie ogień
Słońca. Nie biegnę już. Stoję
 
Czysto i spokojnie. Bez szarości dnia
Zamknięte skrzydła okien naszych dusz
Bez słów, w milczeniu. Zmyte deszczem
Nie ma już uśmiechu na naszych twarzach
 
Pozostał uśmiech słońca

alt art
13 july 2019 at 17:28

to może być równie dobrze sapioseksualizm..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register