29 october 2018

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Chodzenie za siebie

 
Chowam się w próżniach, pomiędzy
cząstkami powietrza.
Ze szczególnym uwzględnieniem 
zapadlisk w najmniejszych segmentach
światła.
 
Tam po omacku szukam odpowiedzi,
jednak zbyt odległa perspektywa wygina
przestrzeń w znak zapytania.
 
Układam więc ręce równolegle
do pasm mgły, którymi zaścieliłem
łóżko. To na nim odpłynę.
 
I braknie miejsca 
na oddech, o ostatnim kroku nie wspominając.

alt art
29 october 2018 at 14:34

zaczyna brakować określeń, a i planeta nie przyjmuje już przekleństw..

report

jeśli tylko
29 october 2018 at 16:29

Odpowiedż kwantowa zawsze taka sama..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register