Teraz chcę dziewczynę.
"Tak na stałe?"
Żartujesz? Najwyżej kilka godzin.
Kobiety mnie męczą.
"Jak będziesz taka marudna,
nie znajdziesz męża."
Zbiorowa histeria
zaczyna mnie irytować.
Chyba w kontekscie naszej rozmowy
jest trochę bez sensu.
Jednak się nie dziwię, bo przy pytaniu
o pierogi też było małżeństwo.
zaczekajmy do gwizdka..
zgłoś
Jesli wytrzymamy :)
zgłoś
Zrezygnowałabym z "na powyższy temat", bo to jasno wynika z kontekstu (!). Literówka w "Żartujesz?". Super puenta :)
zgłoś
Dzięki za rady:)
zgłoś
:)
zgłoś