W moim pokoju
czas odmierzają
chwiejące się puste wieszaki.
W ogrodzie świetlik
przysiadł wieczorem
na róży nie ściętej dla Ciebie.
W zachodzie słońca
jest czyjaś nadzieja
na wypełnianie nocy.
Z naszego księżyca
pozostał fragment nowiu
bez cięciwy.
Krzywe lustra
pospadały z choinki na dywan,
pod nią podłoga czysta
i miejsca przezroczyste.
fajne ale jakby czas się splątał i pory roku ? róża w ogrodzie i świetlik w czasie choinki (grudzień) i spadających bombek ? Mam wrażenie plecionki kilku pomysłów literackich :)
report
Moze Roman masz racje - ale - wydaje mi sie, ze... W moim pokoju/czas odmierzają/chwiejące się puste wieszaki. I jak w kazdym snie na jawie wspomnienia sa obrazami toku mysli... podoba mi sie ten wiersz własnie dzieki nałozeniu sie całego roku w to jedno uczucie niespełnienia.
report
zastanawiam się czy nie usunąć słowa 'puste', bo przecież chwiejące się wieszaki są puste, co sądzisz ?, to 'kompozycja' oparta na haiku - dwa z 'Przekładów' Miłosza, trzy ułożyłem do wiersza, dzięki za kom., pozdrawiam
report
spogladam w swietlik Awatarze...biala roza na nim... _milego:)
report
Mysle ze slowo "puste" [dla mnie] podkreslaja nastroj tego wiersza - nie jest to typowe haikai wiec dla utrzymania spojniejszej formy nie warto wykreslac jednego slowa - no chyba ze chcialbys calosc ubrac w: 5-7-5 5-7-5 5-7-5 5-7-5 5-7-5-7-7 wowczas uzyskalbys tradycyjne haikai :)
report