nie ma miejsca na raz i dwa
odpłynęliśmy jak obłoki
na jednym brzegu nic
na drugim wszystko
papierowa wojna o szacunek trwa
spod ogona wypadają iskry
nie ma miejsca na raz i dwa
odpłynęliśmy jak obłoki
na jednym brzegu nic
na drugim wszystko
papierowa wojna o szacunek trwa
spod ogona wypadają iskry
Trochę jak zakład, o wiarę Pascala - nie stracisz nic, a możesz zyskać wszystko, tak jest z tym wierszem - nie straciłam czytając!
report
czytam bez "jak obłoki" w zamian "już" i bez "trwa"
report
tylko komu potrzebny" papierowy" szacunek? . Żyjemy w świecie wartości napisanych na skrawkach papieru, Nasze człowieczeństwo musimy dokumentować jakby nie było oczywistością. pozdrawiam :)
report
"spod ogona"...nie wiem, śmiać się czy rechotać; a może wystarczy zacisnąć nozdrza...
report