Towarzysz ze strefy Ciszy
ALL WORKS Poetry (331) Prose (1) Diary (5) Photography (59) Handmade (1)
About me Friends (82)

Szalony Iwan

Bez twojego słuchu
Absolutnego
Nawet nie wiem kto
Depce mi po piętach

Echosonda też padła
Nic nie wiemy zatem
O nadciągających trzęsieniach ziemi

Z map wynika
Że ten korytarz wiedzie donikąd

Kolejny wiersz w którym
Nie mam się gdzie podziać

Mówisz - suez zablokowany
Główna aorta twoich banałów
Się dławi

Przestrzelone tchawice charczą
Że muszę rozmrozić Arktykę serca
I rozumu
Albo do Twoich drzwi kuchennych
Zastukam w przeddzień sądu
Jeśli dam radę opłynąć
Afrykę rajów utraconych

alt art
2 april 2021 at 15:04

tak nas stwarzasz, że nie możemy wyjść z podziwu..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register