dziś przestrzeliłem
ostatnie lustro
jak obraz cara
za te wszystkie miny
szydercze zwyrodnienia
za wszystko
co job mać
o mnie gadało
srebrne jak księżyc
przecież nie może tak być
żeby lustro
gadało
odzywało się nie pytane
bang bang
bladź
wydaje mi się, że to to samo lustro, o którym wspominałem dwudziestego sierpnia 2012 roku o godzinie 11.36; czy to tylko przypadek; nie sądzę..
report
Na pewno cholery sie znały i trzymają sztame
report
https://truml.com/profiles/1539/poetry/123099
report