Poetry

Unikat
PROFILE About me Poetry (5)



19 june 2021

portret nie do końca rodzinny

mój brat stał się odstający i z czasem odszedł
wypuścił tylko kilka słów nosem
no dobra, nie miałem brata

siostra przyszła na świat w innym znaczeniu tego słowa
kiedy ojciec pukał o zlew najbrzydszym z palców

jesteśmy spokrewnionym rodzeństwem
wszyscy w trójkę siedzimy na jednym krześle
śmiejemy się ze stołu czasem ktoś wbije w ścianę widelec
łapiemy muchy i oddajemy w opiekę pająkom
ich sieć potrafi opleść

choruję na brak wiadomości o sobie
nie mam komu powiedzieć jak bardzo pragnę milczeć

popycham się do różnych rzeczy
jem bo jem, bo śmierć to wątpliwa rozkosz
chodzę, ale tylko w kilku głównych kierunkach

no i myślenie przychodzi mi zbyt łatwo
jak na kogoś, kto wpadł w pułapkę bycia sobą


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 4 | rating: 0/6 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

to nie portret ale typowy vanitas..

report |

Ananke,  

wg mnie wszystkie z palców są ładne ;) a na poważnie - podoba mi się ten tekst. Bycie sobą bywa czasem najtrudniejsze, nie mniej jednak - warto a nawet trzeba.

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

czasem to bycie soba jako wybor z dostepnych list

report |

Unikat,  

Cześć, dzięki Wam za pochylenie się na tekstem ;)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register