zapach zielonego szkła
cieniem na oparze
ostrzega
powracasz
i dopiero teraz
głuchnę od jazzu pomiędzy
ciałem a poduszką o niekształcie
minionej nocy
zapach zielonego szkła
cieniem na oparze
ostrzega
powracasz
i dopiero teraz
głuchnę od jazzu pomiędzy
ciałem a poduszką o niekształcie
minionej nocy