15 września 2011

poezja

Mateusz Hess
Mateusz Hess

Sny

kiedy oddaję się w pieszczotliwe i
    delikatne
dłonie skrzydlatego Morfeusza

ciagle marzę o tylu wspaniałych
      bajecznych
jak kryształ mrozu przypadkach

jeszcze wzdycham za światem
    który
odwiedza niewielu głupich nauką
nadal mam złudne nadzieje
 na lepsze
choć w tylko w wierszach i snach
--------------------------------
mówia że cuda się zdarzają
 nie
chyba nie w tym życiu

pomocy!
wołam za nas wielu

Mateusz Hess
15 września 2011 o 19:05

tajemnice odkrywamy nadzieje złudną mamy jak sie wam podoba? nie podoba? a to szkoda!

zgłoś

:)
15 września 2011 o 19:12

"w tym"; wołaj ze mną, może Nas usłyszą :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
15 września 2011 o 19:35

A ja akurat oglądam o tym :) http://www.youtube.com/watch?v=LeYQSK9Ngs0

zgłoś

Miladora
16 września 2011 o 02:37

Mateuszu - Morfeusz zawsze ma skrzydła, więc to zbyteczne dopowiedzenie. ;) Poza tym popraw literówkę "mówia", wielokropek możesz wyrzucić do kosza, "nie wtym" popraw na "nie w tym", i pomyśl, czy trzy razy "ciągle" to nie za dużo. ;))) A także, czy w "wołam za nas wielu" nie warto zostawić tylko "wołam", bo skąd wiesz, czy inni chcą, żebyś wołał za nich? ;)))

zgłoś

Ame
16 września 2011 o 15:11

dużo wrażliwości i subtelności... a to zanikające zjawisko... ;-)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się