9 lutego 2012

poezja

Mateusz Hess
Mateusz Hess

Szaleńcy

Biegamy - my szaleńcy
elizejskich pól
chłoniemy słodycz miłości
niczym dziecię matczyne mleko

Czy pamiętasz ten radosny
miododajny jak kwiecie z rana
            pocałunek?
                
                        jak
               zabawa
igraszka motylów wzbudza
kocha kołysząc serce
I jak ogniki błyszczą
                          tak
lśni me życie w myśl o tobie

Złączeni razem- my
            szaleńcy
elizejskich pól
chłoniemy szczęście bo tak
              nam było trzeba
wspólnego nieba....

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się