Noga na nodze

Sharon udowodniła, że można rozłożyć nogi
nie mając na sobie majtek by potem znowu
spokojnie założyć nogę na nogę.
Drzazga jej czynów ścigała mnie pokusą
żaden konfesjonał nie mógł jej zagłuszyć.
Dopiero po latach leżąc na plaży pojąłem
zdarza się, że piasek zostaje w kąpielówkach
a to czysty fowizm jak mrówki w rozkładówce
 – w powietrzu unosi się piżmowy lungurion
wokół smugi, dyfuzje zapętlone; gwiezdny Orion.
Nogi idą w tango; toczy się film i urywa
 
słyszę jej zdyszany głos, widzę rozkoszną minę
co miała na myśli szepcząc flick the bean?

Jarosław Trześniewski
5 lipca 2010 o 08:48

Wojtku,ten piasek w kąpielówkach po latach i ekscytacja , a raczej marzenie ucielesnione w przepięknych nogach Sharon Stone :):)Libido wzrasta:):) Cholera podniecił mnie ten dobry wiersz:):) Pozdrawiam serdecznie:):)

zgłoś

Smihel Angelo
5 lipca 2010 o 08:50

nogi idą w tango, a u nas w disco polo, olo, olo, he, he,

zgłoś

Pi.
5 lipca 2010 o 08:54

znakomity. z gatunku tych które trącają napięte struny. w nas. choć to nie konfesjonał to przyznam się publicznie do oglądania sceny z Sharon klatka po klatce by sprawdzić czy to prawda z tymi majtkami. to była prawda...

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
5 lipca 2010 o 09:17

Dzięki. Ten film oddziaływał i byc moża nadal działą na miłośników dobrego kina. Ja poszedłęm w strone erotyzmu a film jest jakby zawieszeniem pomiędzy namietnościami a mrocznością, która gdzieś się czai i w zasadzie to już klasyk gatunku noir. Pan Smihel jak zwykle przesadził, ale to pewnie młode geny. Sharon zagrała jeszcze w b. ciekawym filmie "Sliver", który bardzo mi się podobał (scena w wannie, jakby podpatrzona we wcześniejszym filmie K. Kieślowskiego), ale tylko "Basic Instinct" przetrwa. Pozdrawiam:)

zgłoś

Mirka Szychowiak
5 lipca 2010 o 12:24

Oj, no:) Miałam bardzo ciarki przez cały niemal film:) Panie Wojciechu, świetny kawałek, poza jedną drzazgą, ktora aż mi się w móżg wbiła po przeczytaniu: "Drzazga jej czynów ścigała mnie jak meteor" to jest, moim zdaniem - okropne!!! :))) na szczeście to tylko jeden paproch w tekście:)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
5 lipca 2010 o 17:12

Pani Mirko, wstawię tę frazę: Drzazga jej czynów ścigłała mnie pokusą. Meteor jest deczko wyświechtany, rozumiem. Dziękuję za konstruktywny komentarz:) Pozdrawiam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się