17 września 2010

poezja

Wojciech A. Maślarz
Wojciech A. Maślarz

Sistiana, Sistiana

Sistiana to miejscowość na północy nieznana 
podróż drogą lądową trwa dzień, noc, poranek
 
zasiadłem nad mariną. zamówiłem Fischera
kontemplowałem las masztów. czy minęła era
 
gdy usłyszałem to dziewczę? czy śpiewała wiersze
czy sonaty żarliwe? czy w jej oczach żeń-szeń
 
na Cyterę mnie zabierał? viola da gamba
dźwięki wirowały; aura klasycznych jambów
 
i cykady grające w wieczornym dwuświetle
księżyca i latarni; skuterów basetle
 
ach, wyśnić swój zmierzch pośród lwów i vaporetti
jak pompejańska lawa, ćma - wznieść się na świecznik!
 
lecz Sistiana to miasto na północy nieznane  
podróż drogą lądową trwa dzień, noc, poranek
 
po rejsie śnisz na jawie – Sistiana, Sistiana
pijesz kawę na litry; by nie spać wzniecasz pianę
 
sny w marzenia i caffe con panna wplątane

Jarosław Trześniewski
17 września 2010 o 22:09

Śpiewnie Wojtku, toskliwo, ujutnie, arkadyjsko:) Widzę ze służą Ci dystychy:):) Bardzo na tak.

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
17 września 2010 o 22:31

Dzięki. Chyba tęsknota za bukolicznymi krajobrazami i muzyka Marina Marais przyczyniły się do tego. Pozdrawiam Was serdecznie:)

zgłoś

Smihel Angelo
17 września 2010 o 22:47

nieżle pan bije pianę w tym wierszu Sistiana. pewnie jakaś włoszka z wakacji? znam te sprawy, te bajery itd. można zobaczyc te sytuacje i czuc muzę Americano jak w Mr Ripley. pozdr.

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
18 września 2010 o 19:22

Uwielbiam "The Talented Mr Ripley" ale ja badam inne sprawy. Jeśli coś z klimatu Włoch wniknęło do wiersza to sie cieszę:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
17 września 2010 o 23:11

Zabiera Pan, Wojciechu swoich czytelników w ekskluzywne podróże. Dobre i to.

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
18 września 2010 o 19:18

Dzięki. Właśnie pracuję nad złożeniem wszystkich tych wątków w jedną książkę. Na razie bez fotografii, bo tutaj liczę na wyobraźnię czytelników, a szczególnie swoją by dorze oddac klimat i ciekawy temat. Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Antos Stebrny
1 stycznia 2011 o 13:36

Porwała mnie ta Sistiana. Pozdrawiam!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się