10 sierpnia 2010

poezja

Paulina Pam.
Paulina Pam.

W pogoni

Za horyzontem znika kolejny dzień,
kolejna kartka kalendarza
       zmięta w mojej dłoni
Tak pusto we mnie
nic nie zostało -
Okruchy wspomnień,
z których już nic
nie da się zbudować...
Nie mogę nawet poukładac wydarzeń...
Gubie się w sobie,
pozorami
rysuję fakty
w niesitniejącej rzecywistości...
Uleczy mie tylko nowa miłość...
Z kalendarza
wciąż znikają kartki
A jej tak nie ma jak nie było-

Wanda Szczypiorska
10 sierpnia 2010 o 19:28

A jakby tak popatrzeć wokół siebie? Nie za horyzont - bliżej. Może w pobliżu dzieje się coś ciekawszeggo niż w tej kalendarzowej mgle?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się