Dodam komentarz od siebie, ażeby ułatwić zrozumienie takiej poezji... Otóż, góra powinna wiedzieć o konieczności istnienia dołu, a dół nie powinien zapominać o ciężarze góry... /ach...pierwszy wers powinien być na równi z następnymi, błąd edytora niestety, nie udaje mi się poprawić.../
Ja natomiast proszę o więcej wskazówek interpretacyjnych bo ich brak zawęża mi odbiór wiersza. Bez intrygującej uwagi o świadomości góry i czasem zapominalskim dole, sądziłbym, że, ach, Pański edytor zupełnie się wyrwał spod kontroli, a w paroksyzmie świadomości zdobył się na lingwistyczne foki, oki, sroki, gdzie dół a gdzie góra, rozpala mnie ta chmura...
Dodam komentarz od siebie, ażeby ułatwić zrozumienie takiej poezji... Otóż, góra powinna wiedzieć o konieczności istnienia dołu, a dół nie powinien zapominać o ciężarze góry... /ach...pierwszy wers powinien być na równi z następnymi, błąd edytora niestety, nie udaje mi się poprawić.../
zgłoś
No to można lepiej - powiedzmy jeszcze sto razy dopisać góra. Dół jeśli to poezja...
zgłoś
Dobrze Panie Adamie... Dziękuję i pozdrawiam.
zgłoś
Ja natomiast proszę o więcej wskazówek interpretacyjnych bo ich brak zawęża mi odbiór wiersza. Bez intrygującej uwagi o świadomości góry i czasem zapominalskim dole, sądziłbym, że, ach, Pański edytor zupełnie się wyrwał spod kontroli, a w paroksyzmie świadomości zdobył się na lingwistyczne foki, oki, sroki, gdzie dół a gdzie góra, rozpala mnie ta chmura...
zgłoś