12 czerwca 2010

poezja

Rmk
Rmk

POWÓDŹ

powódź
ach
powódź
czyli
woda
co
ciecze
co
kropi
co
pada
i
leje
po
czymś
po
kimś
skąd
taka
i
czemuż
mój
Boże
ach
za
co
i
co
jest
powodem
powodzi
ach
powódź
jest
sama
powodem
który
nas
zwodzi
żeby
nie
było
jak
było
czegoś
i
czegoś
w
powodzi
a
to
anty-natura
nowa
postura
nadmiaru
energii
pędząca
kariera
tak
leje
uciekam
mój
Boże
mój
Boże


czerwiec, 2010r.

Wanda Szczypiorska
12 czerwca 2010 o 12:08

Rynna

zgłoś

Rmk
12 czerwca 2010 o 17:40

Rynna. Ale już świeci słońce, będzie schnąć...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się