9 czerwca 2010

poezja

Rmk
Rmk

Wiersz Ryszarda

wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz
wie rsz

Rmk
9 czerwca 2010 o 09:31

Kolejny wiersz. Też "cienki", bo taka jest stylistyka mojej poezji, współczesna, konkretna i wizualna. Jednak, jak doświadczam, nie wszyscy o tym wiedzą... A przecież jest to konsekwencja rozwoju formy od wiersza wielowyrazowego w linii do wiersza z jednym wyrazem w wersie, jak w mojej poezji. Stylistyka sztuki konkretnej od strony formy, a nie fabuły, nawet się nad tym "nie zastanawia"... Rozmawiałem o tym swego czasu ze St. Dróżdżem. Spór dotyczył tylko treści, bo uważam, że poezja taka, aby przetrwać musi być nośnikiem treści, a nie kluczeniem w antysztuce, co się kończy chorobą właśnie sztuki (a nawet ludzi).... Zatem arystotelesowski podział na formę i treść nadal nas zobowiązuje... Tak myślę....

zgłoś

Rmk
9 czerwca 2010 o 10:04

Więc?!... Jednak Szanowna Osoba jeszcze takiej poezji nie rozumie. Czy spotkał Pan się z pojęciem słowo-obraz?

zgłoś

Wanda Szczypiorska
9 czerwca 2010 o 11:02

St,Dróżdż był jeden, a Pan już jest drugi, łącznie z tym co pan robi w dziedzinie grafiki, a to się brzydko nazywa - epigon.

zgłoś

Rmk
9 czerwca 2010 o 12:45

Trafiony, zatopiony... Proszę możliwie o kulturę. Ad komentarz Pana Janiszko. Pani Wandzie dziękuję... Taki łącznik w ogólności pomiędzy czasami pokoleń lat pięćdziesiątych powiedzmy i wcześniej, a pokoleniami z lat 70, 80 i 90, które wychowało się w pustce kulturalnej, w pustce oficjalnego życia literackiego jest połączeniem na nowo góry z górą. Dziękuję nad wyraz...

zgłoś

Kamil
6 sierpnia 2010 o 14:26

Wiersz powinien bronić się sam. A tu widać... dowcip.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się