w
tej
chwili
świat
jakby
przekwitł
był
zniszczalny
albo
niezniszczalny
niczym
pamięć
wpadająca
w
niebyt
która
miałaby
nie
powrócić
zabierając
koła
donikąd
niczym
matematyka
oraz
wiedza
zapętlona
bez
sensu
jak
wąż
lecz
nic
nie
zatrzyma
nurtu
ani
ogrodu
przecież
ucieczka
w
gąszcz
liczb
nie
jest
kluczem
do
życia
Myślę, że jest to kwestia przyzwyczajenia czego musiał dokonać słuchacz muzyki klasycznej by zaakceptować współczesną formę. Poezja jest w tej nowoczesności trochę spóźniona, mimo awangardy, która jednak zajmowała się inną stroną formy... Tak więc zarzut - poco rzece strumyk, sam sobie zaprzecza...
zgłoś
"Słuchacz muzyki klasycznej"- godne pochwały. A nawyk rozstrzeliwania można łatwo skorygować- przy każdym wierszu kilka razy "backspace" i gotowe:) Powodzenia życzę;)
zgłoś