30 października 2011

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Artyzm wrodzony

Podrapał się po brodzie
i splunął na płótno.

Nieco modernizmu, aczkolwiek
wytrysk szatana - coś nowego.

Może jak ścieknie bardziej,
napłynie barokiem. Ha!

Mój geniusz mnie przerasta.
I patrzy tak z góry,

gapiąc się tępo i kapiąc śliną
/Aczkolwiek to wena. Na pewno.

oczy jak pustynia
28 stycznia 2012 o 17:10

"wytrysk szatana"-no, tu jest potencjał, do wykorzystania:-)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się