25 marca 2011

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Cyrkiel

Kolejny dzień ukazał
następne ofiary narodzin.
Czy to przypadek,
że rodzimy się z krzykiem,
zadając ból?

Tępa radość życia i duma
"home-made" zaślepia
krzywdę zadaną światu.

A mógł być poetą.

Malarzem, co pojmie Boga
w obrazie.

Nie ma jednak czasu.

zajęty jest na codzień
coraz dalszym umieraniem.

Wiktoria Danielewicz
25 marca 2011 o 09:52

zatrzymał

zgłoś

Jarosław Trześniewski
25 marca 2011 o 11:00

A mógł być poetą.- Malarzem, co pojmie Boga w obrazie.- Nie ma jednak czasu.- bardzo.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się