17 lutego 2011

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Paradoks Antygony

Tabula Rasa i tępa zawiesina
oczy w słup pęknięty wpół
a umysł runie w gruzy

Zbyt tępe słowo zamiast ubić
rozrywa tylko trzewia

Spoglądam w dal i widzę ból
dziś więcej mi nie trzeba

Do szczęścia i radości
gdy znika złudna chwila

Wypchany miś szpilkami
dziś mniej się uśmiechał

nadając rytm tamtemu gdy
krew płynie między
wierszami.

Wincenty Wilk
21 lutego 2011 o 00:48

Kiedyś spotkałem się z podobną frazą (jesli mowa o misiu). Trochę widzę tu refleksji w kierunku egzystencjalnym, ale i ironiczny zabieg mający podkreślić moc przeżywanych uczuc.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się