12 września 2010

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Rozum

Kocur przeciągnął się na piecu
- Ty zaś nie wiesz, co myśleć.
Na dworze huczy wiatr jak pociąg
Który wyrywa swą siłą całe lasy
i całe góry, ze wszystkimi zwierzętami.

Podchodzisz do tego jakoś inaczej.
Skrzypienie podłogi nie doskwiera tak
jak kiedyś ryczało w duchu.
Zielone ślepia oceniają twój stan
Na nie-do-końca naturalny.

Podnosisz rękę w której widzisz odbicie
W łzawym kształcie żelaza
Bijesz się w pierś za wszystkie błędy
A wtedy pojmujesz, jaki świat jest
naprawdę, nieopisanie przepiękny.

Wojciech Jacek Pelc
12 września 2010 o 07:58

hmmm... "...wiatr jak pociąg który wyrywa swą siłą całe lasy i całe góry ze wszystkimi zwierzętami" - a warto się czasem zastanowić nad tym co się pisze. pozdrawiam :)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
12 września 2010 o 09:56

To wicher dziejów, czego dowodem są ostatnie wersy, ale zestawionie tego z obecnością kota mogło dać ładny rezultat

zgłoś

Robert Hiena
12 września 2010 o 13:47

Fajnie. A co Pan ma na myśli, z zastanawianiem się, bo osobiście uważam, że skoro to umieściłem, to jest dobre, więc nie rozumiem aluzji zastanawiania się nad tym, co piszę.

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
12 września 2010 o 17:44

Wyobrażam sobie ten pociąg jak hucząc wyrywa całe lasy, ba nawet góry (z czego wyrywa, z ziemi?) A zwierzaki? Czy mają się czuć wyrwane razem z powierznią góry, czy tez może osobno jak dziewczyny na dyskotece? A tu za chwile już dusza zaczyna mi ryczeć. Autorze, proponujesz mi tekst z metaforami które jak dla mnie sa naprawdę ciężko wyobrażalne, ale skoro osobiście uważasz, że jest dobrze, to "licentia poetica" i hajda naprzód... życzę powodzenia!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się