23 sierpnia 2010

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

BESTIARIUSZ WYKLĘTEGO UMYSŁU(I)

Nie lubię słów nietroski
które brzmią twoim głosem
gdy patrzysz szklanymi oczami
na moje osamotnione "nie".

Zachowujesz styl tego, co trzeba
nie widząc sensu w istnieniu
tego, co powoduje łzy.

A słowa dziś jak dawniej
umykają między wierszami
dając pożywkę temu
co miało nie istnieć.

Nesca
23 sierpnia 2010 o 18:19

Ciekawe...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się