19 października 2021

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Zmurszałe cegły ścian...

Pustostany wieją chłodem
zza zamkniętych oczu,
pociągasz nosem -

Dzisiaj łez nie będzie.

Wdech - pauza -
drżącymi dłońmi
przebierasz palcami
liczysz dni, noce
i scenariusze.

Wydech.

Jeszcze trochę cierpliwości.

Jeszcze trochę.

Weronika
20 października 2021 o 09:41

A skąd na cegłach odciski stóp?

zgłoś

jeśli tylko
20 października 2021 o 16:55

cel jest jeden..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się