20 sierpnia 2010

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

IV

Zatem dlaczego
niby co by po to
sięgnąć po księgę
ostatniego rozrachunku

oblizując wargi
ze słonego potu
ciesząc się tępo
z własnej głupoty

Zatem po co by
niby dlaczego
zamykać rozdział
który się nie chce czytać

A jakby tak uciąć?
nie zadając więcej
głupich pytań
oblizując wargi

Dlaczego niby po to
co to i jak
dlaczego?

Ewa Bieńczycka
21 sierpnia 2010 o 00:17

Bliski mi jest klimat tych wierszy, dlatego może, że akurat jestem w podobnym nastroju. Nie wiem właściwie, który skomentować, bo to chyba całość, nie ma części trzeciej wprawdzie, ale ten dialog, bardzo oszczędny, stara się dotrzeć do jądra problemu (niepotrzebna czytelnikowi wiedza, o jaki problem chodzi). Celowe zapytanie, bo zazwyczaj wiersze powstają z nieuświadomionego konfliktu w sobie. I ta tajemnicza enigmatyczność, bardzo ujmująca.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się