Zasadziłem drzewo
własnej samo-nienawiści
Może byłoby łatwiej,
gdybym go nie podlewał?
Na jednej z gałęzi
rośnie czarny stryczek
Brakuje mi już drabiny
by móc ją ściąć.
Zasadziłem drzewo
własnej samo-nienawiści
Może byłoby łatwiej,
gdybym go nie podlewał?
Na jednej z gałęzi
rośnie czarny stryczek
Brakuje mi już drabiny
by móc ją ściąć.
skoro samonienawiści, to ,,własnej" jest co najmniej zbędne.
zgłoś
eutanasta, przecie..
zgłoś
swietny:)
zgłoś
tak, drugi wers do poprawy, ale wiersz mimo to trzyma klimat
zgłoś