21 maja 2010
Pilna sprawa pewnego pasibrzucha
Drodzy Panie i Panowie, spotykamy się dziś tutaj
By omówić ważny problem, rasowego pasibrzucha
Ten wszak godny miana swego ciągle coś podjada
Tylko chipsy, tylko cola, do lodówki się zakrada
W domu ledwie się pojawi a już leży na kanapie
Zajadając stos krakersów nagminnie się w łydkę drapie
Tak już dłużej być nie może!
Pora skończyć to obrzarstwo!
Chirurg czeka ze skalpelem, brzuszek zmniejszy zaraz dziarsko
Tylko gdzie pasibrzuch ten?
A on w domu już się chowa
Nim pomyślał to już wiedział
Chirurgowi tak powiedział:
"Wara ty od brzucha mi, póki mieszczę się we drzwi!"
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy