|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (32) Proza (4) Dziennik (8) Fotografia (176) Grafika (144)
Pocztówka poetycka (33) Handmade (2) O autorze Znajomi (2) | |
Zmiana sposobu prezentacji
przychodzi kobieta do mędrca i pyta ... dlaczego widzę, rozumiem i czuję dużo więcej niż inni , na to staruch rzecze ... jesteś wiedźmą, one mają kilka dodatkowych zmysłów ... oszszsz diable jeden - rzekła z uśmiechem ...
Uważamy, że los jest przekorny, złośliwy i bezduszny a on chce nam tylko otworzyć oczy.
Patrzyłam na komara, który uparcie, niewiedzieć czemu
próbował przejść na drugą stronę szyby, jakby za nią czekało na niego coś wyjątkowego, wytęsknionego. Uderzał raz po raz owadzim, cherlawym ciałem o taflę szkła w opętańczych spazmach.Drżąc, wibrując zawzięcie, wzlatując i opadając tracił energię a szyba trwała niewzruszona.Ja po drugiej stronie, niczym bóg przyglądałam się jego szamotaninie ... biedny komar .
... gdyby niepotrzebne słowa zamieniały się w krople, ludzkość pogrążyłaby się w wodnej otchłani ...
szła sobie wesołość
pesymistę napotkała
smutkiem się stała
i szło przygnębienie
optymistę zahaczyło
w radość się zmieniło
Lubię squasha. Amatorsko. Dyscyplinę sportu polegającą na odbijaniu piłki od ściany. Dynamiczną, męczącą i kondycjogenną. Wysłałam więc zapytanie na jednym z portali społecznościowych ,, grasz w squasha ?" plus, minus 20 facetom o których mogłabym powiedzieć,, ze sportem mu do twarzy". Muszę dodać, że wyglądam przyzwoicie. Otworzyli wiadomość, odezwał się aż jeden, robił wrażenie konkretnego, zdecydowanego, lubiącego wyzwania ... niestety skończyło się na ,, robił wrażenie". Teraz mam jedno w głowie ,,ja pierdolę, co z tymi facetami".
