PO NUMERACH (na podstawie obrazów Davida Olere)
nazwij ofiary i oprawców
wołaj te pierwsze
przywracając im znaczenie
imiona i nazwiska
spalone razem z ciałami
poczucie przynależności do świata
nie ogień jest winny
lecz ręka która go wznieciła
wysupłując z plątaniny ciał
ojców i matki
córki i synów
by przepuścić przez komin
ich marzenia o jutrze
wiedzieli tyle że ma przyjść
głodniejsze pewnie od wczoraj
bo sytość dawno już za nimi
i ciepło i dom i oni już nie wrócą
ci którzy wiedzą
i ci którzy mają to szczęście
łudzić się do końca
że nie rozniosą ich ptaki
ani prądy powietrza
tak że próżno będzie szukać
inaczej niż po numerach
Wstań, jeszcze będą kosić.
zgłoś
Kruki i wrony ani nic..
zgłoś
Nazwij ofiary i oprawców.
zgłoś
Jak zwykle wstrząsająco mocne i niezwykle prawdziwe pisanie, przez wielkie P. Serdeczności ślę Poetce z nieustannym podziwem.
zgłoś